Site Loader
Trynidad na Kubie. Karaiby.

Niektórym wystarczą plaże, piasek i palmy; inni chcieliby czegoś więcej. Co prawda decyzja o wyborze jednego z niemal 30 państw lub terytoriów zależnych rozrzuconych po szmaragdowych wodach Morza Karaibskiego nie należy do najłatwiejszych, lecz obfitość propozycji ma swoje dobre strony. Każdy trafia tu w końcu na własne wyobrażenie ideału.

Dominikana

Karaiby to nie tylko plaże, ale i muzyka. Jamajka słynie z reggae, Kuba – z salsy i son, Portoryko – z reggaetonu, Trynidad – z calypso oraz warczących orkiestr steelpanów.
Do tytułu najbardziej roztańczonej wyspy archipelagu pretenduje także Dominikana(fot. materiały prasowe)

Merengue to jej muzyczna wizytówka. Narodziło się ono w XIX wieku w regionie Cibao i jego stolicy, Santiago de los Caballeros. Tradycyjnie wykonywano je na trzech instrumentach uznawanych za symbole kultur składających się na dominikańską tożsamość: przywiezionym z Europy akordeonie, afrykańskim bębnie z membranami z koziej skóry oraz tarce, na której grywali ponoć Tainowie jeszcze przed przybyciem Kolumba. Merengue długo uchodziło za nieprzyzwoite.

Dopiero wielki miłośnik tej muzyki, dyktator Rafael Trujillo, wprowadził ją na salony w latach 40. i 50. Dziś merengue gra się w wielu krajach latynoskich, ale najlepiej brzmi na malecón (nabrzeżu) i w klubach Santo Domingo. Porównywalny sukces odniosła wywodząca się z szemranych knajp stolicy bachata. Bywa nazywana muzyką goryczy, bo tematem wielu utworów są zawody sercowe – jeden z pierwszych przebojów to „Pijany z miłości” José Manuela Calderona z 1962 roku.

Duchowy wymiar ma za to palo, wywodzące się z Afryki i wykonywane przez śpiewaków przy akompaniamencie instrumentów perkusyjnych. Można je usłyszeć podczas fiesty ku czci lokalnych patronów, na przykład w San Cristóbal w okolicach Santo Domingo.

www.godominicanrepublic.com

Bezpośrednie loty czarterowe z Warszawy do Punta Cana w Dominikanie oferuje biuro podróży TUI, www.tui.pl (bilet w dwie strony od ok. 3000 zł), a z dogodną przesiadką m.in. linie Condor, www.condor.com (przez Monachium lub Frankfurt; bilet w obie strony z Warszawy od ok. 540 EUR/2300 zł). Korzystne ceny miewają linie Jetairfly, latające do Punta Cana z Brukseli.

Antigua i Barbuda

Kto kocha wiatr i wodę, będzie na Karaibach w swoim żywiole. Antigua w archipelagu Wysp Podwietrznych to jedno z żeglarskich centrów regionu. Działa tu wiele firm czarterowych, a trwający od listopada do kwietnia sezon wieńczą dwa wielkie jachtowe święta.

W Antigua Classic Yacht Regatta (13-19 kwietnia 2016 roku) wezmą udział wiekowe drewniane lub stalowe łodzie, a także nowsze jednostki, zbudowane i ożaglowane wedle klasycznych wzorców. Ozdobą wydarzenia będzie niedzielna parada jachtów.

Kilka dni później rozpocznie się organizowany od 1967 roku Antigua Sailing Week (23-29 kwietnia 2016 roku) – tydzień regat oraz imprez żeglarskich. Zgodnie z tradycją otworzy go całodzienny wyścig z Gwadelupy na Antiguę. Następnie załogi będą rywalizować na wodach w okolicach English Harbour, a publiczność będzie podziwiać ich zmagania z klifów Shirley Heights.

Trudno o lepszy punkt obserwacyjny – w XVII i XVIII wieku była to główna baza marynarki brytyjskiej w całym basenie Morza Karaibskiego. Przez trzy lata stacjonował tu Horatio Nelson, wówczas jeszcze w randze kapitana fregaty HMS Boreas. Na cześć wybitnego admirała port został nazwany Dokiem Nelsona i objęty ochroną jako park narodowy. Tu właśnie 30 kwietnia odbędzie się bal wieńczący dwa tygodnie żeglarskich emocji.

www.visitantiguabarbuda.com

www.sailingweek.com

www.antiguaclassics.com

Bezpośrednie połączenie lotnicze z Europy na Antiguę mają w swojej ofercie linie British Airways, www.britishairways.com oraz Virgin Atlantic, www.virgin-atlantic.com (bilet w dwie strony od ok. 600 GBP/3400 zł). Raz w tygodniu na Antiguę latają także z Frankfurtu samoloty czarterowych linii Condor, www.condor.com (bilet w obie strony od ok. 670 EUR/2800 zł).

Saint Lucia

Łatwo, przyjemnie, bez pośpiechu – tak powinny wyglądać karaibskie wakacje. I tak właśnie jest na Saint Lucii. Kraj ten posiada najlepiej, obok Barbadosu, rozwiniętą infrastrukturę turystyczną w całym archipelagu Wysp Zawietrznych. Udało mu się także zachować zbawienny podział obowiązków.

Większość hoteli i kurortów skupiona jest na wybrzeżu północno-zachodnim, w okolicach Rodney Bay. Dawniej była to kryjówka piratów, dziś – wszystkich tych, którzy chcą zapomnieć o bożym świecie i cieszyć się lenistwem. Gdy już znużą się wylegiwaniem na plaży, ruszają na południe wyspy.

Można tu wędrować pośród tropikalnej roślinności porastającej spiczaste wierzchołki gór Pitons w rezerwacie National Rainforest; można też posłuchać bulgotania błotnistych sadzawek przy źródłach siarkowych La Soufrière, zwiedzić plantacje trzciny cukrowej oraz kakaowców, a na koniec pogapić się na wydrążone z pni drzew łodzie rybaków z kolorowej wioski Anse La Raye.

www.stlucianow.com

Bezpośrednie loty z lotniska Gatwick w Londynie na Saint Lucię oferują British Airways, www.britishairways.com i Virgin Atlantic, www.virgin-atlantic.com (bilet w dwie strony od ok. 600 GBP/3400 zł). Z Manchesteru na wyspę latają samoloty czarterowych linii Thomas Cook, www.thomascook.com (bilet w obie strony od ok. 400 GBP/1700 zł).

Saba

Na lądzie wszystko wydaje się proste. Saba, będąca obecnie gminą zamorską Holandii, ma jedną główną drogę, zwaną po prostu The Road; jeden port – Fort Bay i jeden wulkan
– Mount Scenery, będący najwyższym szczytem Królestwa Niderlandów (880 m n.p.m.). Problemy z wyborem pojawiają się, gdy trzeba zanurzyć się w morzu

Otaczające wyspę wody uchodzą za jedne z najlepszych miejsc do nurkowania na Karaibach. W Saba Marine Park, uznanym za Rezerwat Biosfery UNESCO, żyje ponad 150 gatunków ryb – ogromne tarpony, barakudy, rekiny młoty, żarłacze białe, płaszczki, manty, kolorowe wargacze i rogatnice – a także żółwie zielone i szylkretowe oraz wyjątkowo liczne homary czy kraby. Nurków przyciąga również podwodny krajobraz – sterczące z dna kilkudziesięciometrowe iglice, labirynty bloków skalnych, jaskinie czy rafy koralowe na wschodnim wybrzeżu. Płytka zatoka w okolicach Torrens Point to z kolei dobre miejsce do pływania z maską i rurką. Morski świat można podziwiać bez przeszkód – w okresie od grudnia do maja widoczność sięga 40 metrów.

www.sabatourism.com
www.sabapark.org

Już sama podróż na Sabę podnosi poziom adrenaliny – na tutejsze lotnisko z najkrótszym pasem startowym na świecie (niespełna 400 m) kilka razy dziennie przylatują samoloty linii Winair,www.fly-winair.sx (lot trwa ok. 15 min, bilet w obie strony od ok. 150 USD/560 zł) z wyspy Sint Maarten, mającej bezpośrednie połączenia z Europą (np. Air France z Paryża, www.airfrance.com czy KLM z Amsterdamu, www.klm.com (bilet w dwie strony z Warszawy od ok. 2500 zł).

Grenada

Zapach można poczuć już na morzu. Słonawą bryzę przełamuje mocna korzenna nuta. Nie na darmo jest to jedyne państwo na świecie, które na fladze umieściło przyprawę. Mieszkańcy mają powody do dumy z powiewającej na sztandarach gałki muszkatołowej.

Maleńka Grenada, wysunięta najdalej na południe w łańcuchu Wysp Zawietrznych, jest drugim – po nieporównanie większej Indonezji – producentem i eksporterem aromatycznej przyprawy. Pierwsze sadzonki przywieźli tu w 1843 roku z Dalekiego Wschodu Brytyjczycy. Od tego czasu muszkatołowce na dobre wpisały się w krajobraz wyspy. Sproszkowanych nasion i spowijającej je czerwonawej osnówki używa się jako przyprawy (m.in. do potraw z kurczaka), z okrywającego je miąższu wyrabia się konfitury i nalewki, łupiny zaś używane są do utwardzania nawierzchni ścieżek.

Tajniki uprawy oraz przetwórstwa można poznać w Grenada Nutmeg Station w mieście Gouyave, prowadzonej przez spółdzielnię zrzeszającą rolników z całej wyspy. Inne uprawiane na Grenadzie przyprawy, jak choćby cynamon, goździki, pieprz, imbir czy szafran, zgromadzono w Laura Spice Garden w pobliżu miasteczka Perdmontemps.

www.grenadanutmeg.com
www.puregrenada.com

Bezpośrednie loty na Grenadę oferują z londyńskiego lotniska Gatwick linie British Airways, www.britishairways.com oraz Virgin Atlantic, www.virgin-atlantic.com (po dwa loty w tygodniu; bilet w dwie strony od ok. 600 GBP/3400 zł). Z Frankfurtu raz w tygodniu latają samoloty linii Condor, www.condor.com (bilet w obie strony z Warszawy od ok. 750 EUR/3200 zł).

Obserwator