Site Loader
Berlin: Brama Brandenburska

Pachnący pizzą Neapol, zagryziony bagietką Paryż, oblana czekoladowym strumieniem Bruksela, a z krewetką miedzy zębami – Barcelona. A jak smakuje Berlin? Różnorodnością.

Tygiel kulturowy zrobił swoje. W XVII w. Hugenoci zostawili po sobie nie tylko mieszane dzieci, modę na ogródki kawiarniane rodem z Paryża, ale i talerz szparagów. Trzy wieki po Hugenotach, ściągnięci wiarą w lepsze jutro Turcy, do dziś zapewniają, że „lepszego kebabu niż w Berlinie nie zjesz!”.

Wysiadając z pociągu na Dworcu Głównym (Hauptbahnhof) zostaniesz uraczony oryginalną currywurst, czyli krojoną białą kiełbaską w ostrym sosie pomidorowym z curry i weizenbier – lokalnym pszenicznym piwem. Połączenie zaskakujące, ale trzeba uwierzyć niemieckiemu „alles gut”. Jednak Berlin to mnogość i różnorodność, która zmienia się z każdym krokiem. To połączenie gwaru Nowego Jorku z dynamiką Tokio. Tutaj dostojeństwo wyornamentowanych gmachów doskonale łączy się z luzem street art-u. Można się zgubić. Kulturalnie.

Podróż

Jedziemy do Berlina. Tam wszystko jest precyzyjne i poukładane, więc i my (nauczeni doświadczeniem podróżniczym) nie przekombinujmy. Bo po co utrudniać sobie podróż? Wybierając środek transportu, warto zwrócić uwagę na pociągi.

PKP Intercity oferuje połączenia na trasach Warszawa-Poznań-Berlin oraz Gdynia-Poznań-Berlin, gdzie za bilet kupiony z przynajmniej trzydniowym wyprzedzeniem zapłacimy od 16 € (za przejazd z Poznania) do ok. 29 € (za przejazd z Warszawy lub Trójmiasta). Warto wysiąść na Hauptbahnhof i z tego miejsca zacząć zwiedzanie, gdyż znajdująca się na placu szybka kolej miejska S-Bahn oraz metro zawiozą nas w każde miejsce Berlina.

Aby podróż była komfortowa, a przesiadka raz za razem nie kończyła się odstaniem kilku minut w kolejce do automatu biletowego, warto zakupić całodobowy bilet miejski. Tageskarte, obejmujący strefę AB (ścisłe centrum), kosztuje 6,50 €, a studentów raczy obniżką o 2 €.

Cześć tradycji

Brama Brandenburska jest najbardziej rozpoznawalnym zabytkiem Berlina. Potwierdzają to nie tylko zdjęcia znajomych na Facebooku, otagowane „Brandenburger Tor”, ale fakt, że to jedyna spośród 18 bram wchodzących w skład dawnych murów miejskich, która przetrwała do czasów współczesnych.Brama Brandenburska to jedno z najbardziej znanych miejsc Berlina (fot. materiały prasowe)

Została wzniesiona w XVIII w., a znajdująca się na gmachu konna kwadryga prowadzona przez boginię zwycięstwa – Wiktorię – jest symbolem pokoju i potęgi (po 1989 roku także Zjednoczonych Niemiec). To tutaj odbywają się ważne uroczystości, a 31 grudnia berlińczycy obchodzą najbardziej hucznego sylwestra na świecie.
 
Reichstag jest dla Niemców tym, czym Mario Goetze po finale Mistrzostw Świata w piłce nożnej w 2014 roku – dumą narodową. Dlatego nie możesz ominąć tej pozycji na mapie stolicy. Siedziba niemieckiego parlamentu to niezwykłe miejsce, zanurzone w burzliwej historii kraju. Pamięta czasy Cesarstwa, rządów III Rzeszy, miasta podzielonego murem i współczesnych Niemiec.

Po słynnym pożarze Reichstagu w 1933 roku budynek został odbudowany dopiero 32 lata później. Od kiedy Berlin stał się stolicą Niemiec, do ozdobnej fasady dobudowano nowoczesną szklaną kopułę, którą można zwiedzać. Zwiedzanie wnętrza parlamentu jest bezpłatne, jednak trzeba się najpierw zarejestrować na stronie internetowej. Poruszając się po spiralnej rampie, zobaczysz, jak wygląda gmach i jak pracują członkowie Bundestagu. Dostępne są również audioprzewodniki w języku polskim, z których możesz się dowiedzieć wielu informacji o budynku i niemieckiej demokracji.

Murem podzielone

W wielu przewodnikach turystycznych Berlin określa się mianem „metropolii muzeów”, gdyż nigdzie, tak jak tu, wpływ historii nie jest tak namacalny. To pierwsza myśl, jaka się nasuwa, gdy patrzymy na fragment betonowej płyty Muru Berlińskiego, który rozdzielał wschodnią od zachodniej części Berlina. Znajdziesz go na ulicy Axela Springera.

Warto zobaczyć linię muru która kończy się przy East Side Gallery. To najdłuższy niezburzony fragment, który stanowi galerię sztuki na świeżym powietrzu. W historycznym miejscu, na styku łączącym dawne strefy, znajduje się Haus am Chekpoint Charlie. Tam poznasz historie ludzi, którzy pokonywali Mur Berliński, by dostać się na Zachód przy pomocy lotni, samochodów, a nawet motorówki.

Design po uszy

Niemiecka precyzja i dokładność? Wszędzie, ale nie tutaj. Nie wyjedziesz ze „wschodniej” części Berlina bez „dizajnerskiej” torby z recyklingu, breloka z Ampelamannem (charakterystyczny ludek z wschodnioniemieckich świateł ulicznych), a może nawet oryginalnego płótna.

Po 1989 roku zaczął się boom na wschodnioberlińską dzielnicę. Ściągała ludzi ciekawych świata, artystów, filozofów słowa, dla których była niemal egzotyczna.

Zapraszamy do Prenzlauer Berg, artystycznej mekki Berlina. Sztuka wychodzi tutaj na ulice ze zdewastowanych budynków, które skrywają atelier różnej maści artystów. Od graficiarzy, ilustratorów komiksowej wersji filozofii Kanta po twórców instalacji z drutu czy widelca.

Żar Tropików

Jeśli wybrałeś się na wycieczkę z rodziną, a twój syn patrząc na Bramę Brandenburską zamiast okrzyków zachwytu, wydusi jedynie: „duża”, musisz zrobić coś, by o tej wycieczce usłyszała co najmniej połowa jego klasy. Niestety kupno lodów to za mało. Zabierz go więc na tropikalną wyspę bez inwestowania dużych pieniędzy w wycieczkę na Wyspy Kanaryjskie.

Tropical Islands to ogromny kompleks rozrywki wodnej i wypoczynku. Położony niedaleko Berlina tropikalny las kusi atrakcyjnymi basenami i zjeżdżalniami, możliwy jest tu również lot balonem. Miejsce oferuje bilety rodzinne, a jeśli masz akurat urodziny – wchodzisz za darmo.

Obserwator